
Jako osoba niechętna jakimkolwiek podróżom (ale za to posiadająca szczęście mieszkać w bardzo urokliwym miejscu) zawsze nie rozumiałam ludzi którzy co roku wpadają w amok jakby obowiązku wybrania się gdziekolwiek na wakacje. Cóż może dać mi w szczególności jakaś Warszawa, Kraków czy nawet doceniany przeze mnie Wrocław? Hostel przepełniony krzykliwą młodzieżą, ruch uliczny, tłumy i w ostateczności kilka zabytków, które z powodzeniem mogę obejrzeć sobie w telewizji. Ale jednak znajomi zagadują – czy wybierasz się gdzieś w tym roku, czy masz już zarezerwowane noclegi? A może słyszałaś o akcji tanie spanie? Wrocław, Kraków, czy Warszawa... żeby nie było – miasta przeze mnie znane, mogą się podobać, ale z pewnością nie takiej dzikiej wiewiórce jak ja. Czemu więc nie pojadę gdzieś, gdzie otoczy mnie natura? Być może dlatego, że cenię sobie dom, swoje cztery kąty, własną poduszkę i ulubiony dywan, czego nie zrekompensuje mi żaden obcy dach nad głową, choćby miał być tylko na kilka dni. W nadchodzące wakacje jak zwykle wyłożę się na kocu we własnym ogrodzie i będę liczyć obłoki na niebie, korzystając z promieni słońca. To co bezcenne, bywa na ogół za darmo.
Informacje o stronie
Strona: http://www.absynthostel.pl
Dodano: 29-12-2011, 17:04
Ocena: Brak